January Ciszewski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich inwestorów giełdowych, który majątek zbudował przede wszystkim na fotowoltaice, grach komputerowych i odważnych inwestycjach w startupy oraz spółki z NewConnect.

Przez lata był określany mianem „giełdowego miliardera”, a jego nazwisko pojawiło się na liście 100 Najbogatszych Polaków „Forbesa” jako debiutanta z majątkiem szacowanym na setki milionów złotych.

Wczesne lata i pierwsze biznesy

January Ciszewski urodził się 6 czerwca 1971 roku w Krakowie.

Zanim trafił na giełdę, przez blisko dekadę pracował jako przedstawiciel handlowy, wielokrotnie zajmując wysokie pozycje w strukturach sprzedażowych.

W latach 90. zasłynął pomysłem sieci sklepów „Wszystko za 4 złote”, które pojawiły się w polskich miastach jako odpowiedź na rodzący się konsumpcyjny boom.

Na handlu tanimi artykułami codziennego użytku zbudował pierwsze poważniejsze kapitały, które później przeniósł na rynek nieruchomości i spółek kapitałowych.

Od przedsiębiorcy do zawodowego inwestora

Kluczowym momentem w karierze Ciszewskiego była decyzja, by z roli przedsiębiorcy przejść do roli zawodowego inwestora, traktującego giełdę jako główne źródło dochodów.

Poniżej zestawienie jego najważniejszych ról menedżerskich i właścicielskich:

Spółka Funkcja Lata
Kuźnica Centrum Sp. z o.o. prezes zarządu i udziałowiec od 2006 r.
JR HOLDING S.A. (wcześniej JR INVEST S.A.) prezes zarządu, główny akcjonariusz od 2011 r.
Laser-Med S.A. prezes zarządu od 2017 r.

JR HOLDING stał się jego kluczowym wehikułem inwestycyjnym – spółką holdingową, przez którą angażuje się w różne sektory nowoczesnej gospodarki: odnawialne źródła energii, gaming, nowe technologie, medycynę, e‑commerce czy projekty deweloperskie.

Portfel giełdowy – fotowoltaika, gaming i nowe technologie

Największą sławę przyniosła mu inwestycja w Columbus Energy, działającą na rynku fotowoltaiki. Między sierpniem 2018 r. a sierpniem 2020 r. akcje Columbusa wzrosły o około 52 000 procent, co uczyniło z Ciszewskiego jeden z symboli dynamicznej hossy na polskiej giełdzie.

Według szacunków publikowanych w prasie biznesowej, największe pozycje w jego portfelu wyglądały następująco:

Aktywo Szacowana wycena
Columbus Energy (pakiet akcji) ok. 815 mln zł
JR HOLDING (71,8% akcji) ok. 776 mln zł

Łącznie jego giełdowy portfel był w pewnym momencie wyceniany na prawie 2 mld zł, obejmując kilkadziesiąt spółek z głównego rynku i NewConnect.

Wśród nich znajdują się m.in.:

  • spółki gamingowe, takie jak One More Level czy Varsav VR,
  • podmioty z grupy Berg Holding (dawniej Śląskie Kamienice),
  • szereg mniejszych firm z branż OZE, inwestycyjnej oraz gier komputerowych.

Forbes wskazuje, że w swoim portfelu Ciszewski posiada znaczące pakiety w 26 spółkach notowanych na warszawskiej giełdzie, z czego – poza fotowoltaiką – największą wartość mają właśnie spółki gamingowe.

Debiut wśród najbogatszych Polaków i zmienność majątku

W zestawieniu 100 Najbogatszych Polaków 2021 „Forbes” odnotował Januarego Ciszewskiego jako jednego z najgłośniejszych debiutantów – jego majątek oszacowano na ok. 738 mln zł, głównie dzięki inwestycjom w fotowoltaikę i gaming.

Równolegle „Parkiet” wskazywał go jako jednego z „giełdowych miliarderów”, których pakiety akcji osiągnęły rekordowo wysokie wyceny przy giełdowej hossie. Gdy sytuacja na rynkach uległa pogorszeniu, część takich inwestorów – w tym Ciszewski – wypadła z grona giełdowych miliarderów, co pokazuje skalę zmienności majątków opartych na wycenach rynkowych.

Różne źródła podają odmienne aktualne szacunki jego majątku – od kilkuset milionów do okolic ćwierci miliarda złotych – co wynika z tego, że wartości akcji i udziałów podlegają silnym wahaniom, a poszczególne serwisy aktualizują dane w różnym czasie.

Startupy i inwestycje w nowe marki – od Columbusa po EKIPĘ

Po sukcesie Columbusa Ciszewski zaczął być postrzegany nie tylko jako „fotowoltaiczny inwestor”, ale także jako jeden z najaktywniejszych inwestorów w polskie startupy.

Opracowania biznesowe wskazują, że tylko 10 najgłośniejszych jego inwestycji startupowych to zaangażowanie rzędu blisko 200 mln zł, obejmujące projekty z branży rozrywkowej, technologicznej, e‑commerce i mediów społecznościowych – w tym przedsięwzięcia powiązane z twórcami internetowymi.

Szeroko komentowana była m.in. jego inwestycja w EKIPĘ Friza – grupę influencerów, która weszła na giełdę poprzez spółkę notowaną na NewConnect. W materiałach wideo i wywiadach podkreślano, że z relatywnie niewielkiego kapitału (rzędu 1 mln zł) potrafił wygenerować wielokrotność tej kwoty dzięki wzrostom wartości spółek takich jak Columbus czy projekty związane z EKIPĄ.

Styl zarządzania – mały zespół, duże decyzje

Jedną z bardziej charakterystycznych cech jego podejścia do biznesu jest minimalistyczna struktura organizacyjna. Mimo imponującego portfela inwestycji, Ciszewski zatrudnia w JR Holding zaledwie kilka osób – mówił o czterech pracownikach – co jest ewenementem jak na skalę zarządzanych aktywów.

W wywiadach zwraca uwagę, że:

  • nie przepada za pracą z rozbudowanymi arkuszami Excela i nie chce, aby biuro przypominało korporację pełną analityków,
  • decyzje inwestycyjne podejmuje często na bazie rozmów z założycielami i zrozumienia modelu biznesowego, a nie tylko tabel i modeli wycen,
  • preferuje zwinne, szybkie działanie oraz partnerskie relacje z zarządami spółek, w które inwestuje.

Określenie „człowiek, który nie przepada za Excelem” dobrze oddaje jego intuicyjne, skoncentrowane na ludziach podejście do inwestowania.

Filozofia inwestowania – dywersyfikacja i „nowa gospodarka”

Ciszewski wielokrotnie podkreśla, że interesują go przede wszystkim firmy z perspektywicznych branż, które mogą urosnąć wielokrotnie w ciągu kilku–kilkunastu lat. W praktyce oznacza to koncentrację na:

  • OZE (fotowoltaika, odnawialne źródła energii),
  • gamingu i rozrywce cyfrowej,
  • nowych technologiach, w tym spółkach medycznych i telemedycznych,
  • e‑commerce, mediów społecznościowych i przedsięwzięciach twórców internetowych.

Jego portfel jest mocno zdywersyfikowany, ale nie w klasycznym, „bezpiecznym” sensie – dominują w nim projekty wzrostowe o podwyższonym ryzyku, w zamian za szansę na ponadprzeciętną stopę zwrotu.

W rozmowach z mediami Ciszewski zwraca uwagę, że w Polsce pojawia się coraz więcej perspektywicznych startupów, jednak wciąż brakuje dużego kapitału i cierpliwych inwestorów gotowych finansować ich rozwój na kilkuletni horyzont. JR Holding ma być odpowiedzią na tę lukę – prywatnym wehikułem inwestycyjnym łączącym cechy funduszu venture capital i family office.

Ciekawostki i wizerunek medialny

  • w części publikacji pojawia się błędna forma jego imienia „Janusz Ciszewski” – to prawdopodobnie efekt pomyłek redakcyjnych wynikających z podobieństwa imion,
  • choć zarządza ogromnym portfelem, konsekwentnie utrzymuje niewielki zespół i unika budowania klasycznej korporacji,
  • jest częstym gościem mediów biznesowych i kanałów inwestycyjnych online, gdzie wprost opowiada o swoich sukcesach i porażkach, inwestycjach w Columbusa i EKIPĘ oraz o drodze od przedstawiciela handlowego do jednego z najbogatszych Polaków.